Dlaczego warto zdecydować się na współpracę z projektantem wnętrz?

 Zastanawiasz się czy tak naprawdę potrzebujesz pomocy projektanta? Jest przecież masa blogów i poradników dotyczących urządzania wnętrz. Każdy może być teraz jak Dorota Szelągowska i niewielkim kosztem zrobić sobie remont. Łatwizna. Ale jak w natłoku tych wszystkich dostępnych możliwości zdecydować się i mieć pewność, że mój wybór jest tym właściwym, że po wybudowaniu ścianki i wykończeniu jej drewnem nie wrócę do epoki PRL? Można próbować, do odważnych świat należy. Bez ryzyka nie ma zabawy, podobno tak mówią. Ale jeśli nie chcesz podjąć tego ryzyka? Albo musisz zaprojektować kupione mieszkanie od początku? Co wtedy? Z pomocą wkraczam ja, ubrana cała na biało. 

corinne-kutz-211251-unsplashjpg

Jak mogę Ci pomóc?

 Projektowanie wnętrz to jedynie z wierzchu fajna zabawa w wybieranie mebelków, poduszek i innych dodatków. Tak naprawdę zaczynamy od podstaw, czyli na płaskim rzucie pokazuję Ci różne kombinacje układów mebli w danym pomieszczeniu. Jeśli masz kominek, wiem na ile sofa musi być od niego odsunięta, żeby nie stanęła w ogniu, kiedy rozpalisz ogień przy pierwszych przymrozkach. Albo jak daleko możemy odsunąć się z miską wc od pionu z kanalizacją, żeby hydraulik nie wręczył Ci karty stałego klienta na swoje usługi.

 Zakres mojej wiedzy jest o wiele szerszy, niż kilka chwytów z Neuferta ("biblii" dla architektów i projektantów). Muszę się znać na stolarce, budowlance, hydraulice czy elektryce. W zasadzie na wszystkim po trochu, żeby wiedzieć, kiedy pan Wiesiek z ekipy remontowej ściemnia, bo woli szybciej skończyć remont niż przyłożyć się i wykonać prace zgodnie z projektem. Albo Darek stolarz, który woli zrobić wszystko po swojemu, jak przez ostatnich 20 lat. Z elektrykiem też nadaję na tych samych falach, bo wiem które gniazdko zaprojektować na odpowiedniej wysokości, żeby np. w razie awarii lodówki nie wyciągnąć gniazdka razem ze sprzętem. Ze mną nie straszne będzie Ci zaplanowanie włączników we wnętrzu czy wybór odpowiednich grzejników do łazienek i pokoi. Ja to za Ciebie wszystko zaplanuję, a Ty po prostu sprawdzisz na ile moje pomysły są zgodne z Twoimi oczekiwaniami.

charles-deluvio-271648-unsplashjpg

Dlaczego warto?

 Kiedy zdecydujesz się na współpracę ze mną, projektantem wnętrz, to zaoszczędzisz przede wszystkim mnóstwo czasu, który poświeciłbyś na przeczesanie odmętów internetu w poszukiwaniu tych idealnych płytek lub lamp do salonu. Znając Twój budżet, wiem co i za ile Ci zaproponować, żeby ostatecznie Twoje wnętrze wyglądało tak, że sąsiadowi nawet złote klamki nie pomogą przebić się stylem.

 A sprzęty AGD? Zazwyczaj mało kto o nich pamięta, póki nie trzeba ze stolarzem czy doradcą IKEA przedyskutować rozplanowanie szafek kuchennych. Póki co nie jestem doradcą handlowym, i raczej nie planuję nim zostać, wiec możesz być spokojny, że nie będę Ci wciskać sprzętu, kierując się głównie moją prowizją.

 Dobrze odnajduję się też w obowiązujących trendach wnętrzarskich, więc podpowiem, co możesz zmienić, aby niewielkim kosztem odświeżyć wnętrza, jeśli za jakiś czas poczujesz taką potrzebę. Zadbam również o to, aby całe Twoje mieszkanie czy dom nie wyglądało jak ekspozycja Domoteki, gdzie łazienka jest w stylu skandynawskim a salon glamour. Całość będzie spójna i zgodna z Twoimi upodobaniami.

 Myślisz teraz pewnie jak to osiągnę, skoro sam nie wiesz do końca jaki styl lubisz? Nie martw się, nieoficjalny dyplom z psychologii także posiadam. Potrafię czytać między wierszami i wyciągać wspólny mianownik z chaosu Twoich inspiracji. Nim zaczniemy projekt, najpierw zaparzę wiadro kawy i dogłębnie przebadam Twoje preferencje estetyczne i funkcjonalne. Następnie spotkamy się w Twoim cennym lokum, żebym mogła rzucić na nie okiem, ocenić jego wady, zalety i wyeksponować te ostatnie.

 Ważnym atutem współpracy ze mną jako projektantem wnętrz, jest fakt, iż zanim wprowadzisz się do swojego pierwszego M lub zaczniesz rwać podłogę w domu i przez następne pół roku będziesz mieszkać tylko w schowku, to zobaczysz jak finalnie będą wyglądać Twoje wnętrza. Nie oszukujmy się, nie każdy ma tak wybujałą wyobraźnię przestrzenną, że jest w stanie sobie wszystko wyobrazić.

natalie-collins-177063-unsplashjpg

Wybierz mnie!

 Jeśli jeszcze nie czujesz się przekonany do współpracy ze mną, zobacz co ciekawego obecnie projektuję. Możesz to zrobić za pośrednictwem mojego fanpage czy instgram. Lub po prostu zainspiruj się moją kolekcją zdjęć na Pinterest.

 Natomiast tych, którzy są zdecydowani do współpracy, zapraszam do kontaktu. Napisz lub zadzwoń, ja naprawdę nie gryzę. Z wielką przyjemnością przeprowadzę Cię przez całe zamieszanie zwane projektowaniem wnętrz i dopieszczę Twoje mieszkanie tak, że właściwie będziesz potrzebować jedynie swojej torebki do przeprowadzki.